SPOSOBY NAWOŻENIA ROŚLIN SADOWNICZYCH

wszytsko o roślinach sadowniczych

Najstarszym i pospolicie używanym sposobem nawożenia jest powierzchniowy wysiew nawozów możliwie równomiernie na całym polu. Znajduje on zastosowanie przede wszystkim w starszych sadach, w których z: rżenie przerosły prawie cały teren, a w młodszych sadach wówczas, gdy prowadzi się gospodarkę intensywną lub uprawia inne rośliny. Nawożenie z szczególnych drzew stosuje się wtedy, gdy są jeszcze młode i nie owo-rują. Odmierzoną ilość nawozów wysiewa się szerokim pierścieniem na :: zębie korony i nieco poza nim. Inny charakter ma nawożenie wgłębne. Nawozy fosforowe i potasowe słabo przenikają w głąb gleby. Badania wykazują, że na glebach lekkich . ż ostatecznie wilgotnych nawozy fosforowe przenikają na głębokość żarn wie 10—15 cm, potasowe — na 25—35 cm. Na glebach suchszych, bar-izsej zwięzłych i próchnicznych przemieszczają się znacznie słabiej. Ponieważ główna masa korzeni drzew owocowych zalega na głębokości 40— cm, zachodzi obawa, że korzenie mogą nie być zaopatrzone w dostate-zr.ą ilość fosforu i potasu. Zapobiec temu może nawożenie wgłębne, które polega na wprowadzeniu składników pokarmowych w strefę największego zapienia korzeni. Nawożenie wgłębne fosforem i potasem może zwiększyć pi sn nawet o 50% w stosunku do nawożenia powierzchniowego. Istnieją różne sposoby nawożenia wgłębnego: wnoszenie nawozów do kębokich bruzd (30—40 cm), wyorywanych w międzyrzędziach sadu W odległości 3—4 rn od pni, do dołków równomiernie rozmieszczonych wozi drzew i wreszcie wstrzykiwanie roztworów nawozów za pomocą spe-.; swych aparatów, tzw. iniektorów. Nawożenie wgłębne ma także ujemne strony. Na glebach suchych dłu-rw utrzymujące się większe stężenie soli mineralnych może uszkodzić de-wszne korzenie. Poza tym przy wyorywaniu głębokich bruzd i wykopywaniu dołków niszczy się część korzeni, co może osłabić rośliny. Nawożenie pozakorzeniowe, zwane też dolistnym, polega na wprowadzaniu składników pokarmowych do roślin za pomocą opryskiwania listowia lub zastrzyków do pni. Badania wykazały znacznie szybsze działanie użytych związków niż przy stosowaniu doglebowym. Opisaliśmy już sposoby dostarczania w ten sposób roślinie magnezu, również azot. Za najodpowiedniejszy do tego celu związek azotu uważa e mocznik. Powoduje on zwiększenie zawartości azotu i chlorofilu w lizach, hamuje opadanie zawiązków i korzystnie wpływa na wzrost roślin. U jabłoni stwierdzono obfitsze zawiązywanie pąków kwiatowych. Tego dodatek do związków żelaza i magnezu ułatwia pobieranie ich przez «3Ście, sprzyjając likwidacji ich niedoboru. Mocznik jest szybko wchłaniany przez liście, zwłaszcza przez dolną ich stronę, i odprowadzany do innych części roślin. Jabłonie pobierają mocznik najintensywniej po 5 godzinach od zabiegu i proces ten trwa około 48 godzin. Opryskiwanie roślin mocznikiem daje szybsze wyniki niż doglebowe nawożenie azotem. Azot pobrany przez korzenie dostaje się do pąków i liści dopiero po 14—21 dniach. Po nawiezieniu gleby dawką wynoszącą 60 kg azotu na 1 ha (w postaci siarczanu amonowego) zawartość tego składnika w roślinie wzrosła do 14%, przy zastosowaniu zaś dolistnym dawki 14 kg na 1 ha — do 31%. Wysoka wilgotność i niska temperatura wpływają na lepsze przyswajanie mocznika przez rośliny. Jest on najlepiej pobierany przez młode liście. Nawożenie dolistne mocznikiem jabłoni można przeprowadzać od początku kwitnienia do momentu zrzucania zawiązków, stosując w terminach wcześniejszych stężenie 0,35%, w późniejszych -— 0,5%. Bardzo dobre rezultaty dało także jesienne opryskiwanie jabłoni. Zwiększa ono zapas azotu w drzewach, gdyż 40—50% tego składnika przemieszcza się przed opadnięciem liści do innych części roślin. Zapas ten jest wykorzystywany na wiosnę i wpływa na zwiększenie plonu oraz lepsze wykształcenie owoców (tab. 31). Ponadto w tym terminie pomaga w zwalczaniu" parcha, gdyż powoduje zmniejszenie liczebności zarodników na wiosnę.
Polecamy